Czym zaskakuje USA? 20 ciekawostek o kraju!

Jeśli wybierzecie się do USA wiele rzeczy z pewnością Was zaskoczy. Jakie są najdziwniejsze regulacje prawne? Ile prawdy jest w stereotypach o Amerykanach? Co najbardziej zaskoczyło mnie w tym pięknym kraju?

1. WYDAJE CI SIĘ, ŻE WCZEŚNIEJ OTRZYMANA PRZEZ CIEBIE WIZA JUŻ ZAPEWNIŁA CI WSTĘP DO USA? NIEKONIECZNIE. 

Ostateczną decyzję o tym, czy zostaniesz wpuszczony do kraju podejmuje inspektor imigracyjny na lotnisku w punkcie granicznym w USA. Może on również wyznaczyć długość pobytu. Niemniej jednak, jego odmowa wstępu do USA jest bardzo rzadkim zjawiskiem.

Inspektor imigracyjny, który wydał zgodę na mój pobyt w USA, powiedział do mnie: „Z pewnością spodoba Ci się ten kraj”. Dokładnie takie były jego słowa. Pierwszą osobą, z którą odbyłam rozmowę w USA był Polak ze Śląska. 

24337372_1567395693314035_289798784_n

2. P R Z E P I Ę K N E  PARKI NARODOWE NA ZACHODZIE KRAJU!

Nie byłam wielką zwolenniczką odwiedzin Parków Narodowych USA. Zależało mi jedynie na Wielkim Kanionie. Błąd. Piękno tamtejszych krajobrazów naturalnych zachwyca. Jeśli ktoś planuje wyjazd w te strony, powinien je uwzględnić w swojej podróży. Z pewnością każdy słyszał o Wielkim Kanionie. Park Narodowy Zion, Kanion Antylopy czy też Kanion Bryce (mój faworyt) nie może się pochwalić taką sławą – mimo, że są one równie piękne. Bryce Canyon National Park zajmuje pierwsze miejsce w moim rankingu parków.

20150912_193837

3. SMUTNA RZECZYWISTOŚĆ W LOS ANGELES.

Jednym z punktów naszej wycieczki było Los Angeles. Przyznam szczerze, że miałam wobec niego spore oczekiwania, którym nie podołało. Ulice filmowej krainy Hollywood zajmują dziesiątki tysięcy bezdomnych, trzymających swój dobytek w wózkach sklepowych. Taki widok kontrastuje z biznesowymi drapaczami chmur i pokaźnymi willami z basenem, ukazując wielkie rozwarstwienie społeczne Los Angeles. Przerażające. O tym problemie powstał poprzedni post, dostępny tutaj.

7157970409_83396eb0f6_k
autor zdjęcia: David Fulmer (flickr.com), licencja

4. PATRIOTYZM AMERYKAŃSKI, KTÓRY NA KAŻDYM KROKU PRZYPOMINA CI, ŻE JESTEŚ W USA.

Bynajmniej nie chodzi tylko o widoczną wszędzie amerykańską flagę (nie tylko podczas świąt narodowych). Przykładem są amerykańskie parki rozrywki Cedar Fair. Codziennie, godz. 10:00 w każdym z nich rozbrzmiewa hymn narodowy USA.

plane-flying-above-a-bunch-of-usa-flags

5. TAMTEJSZE DOMY RZADKO POSIADAJĄ PŁOTY.

Brak oznaczenia granic swojego terytorium w Polsce jest rzadko spotykany. W USA natomiast ciężko wyobrazić sobie stawianie płotu wokół swojej posesji. Niektóre z amerykańskich domów znajdują się bardzo blisko ulicy. Widząc je po raz pierwszy, poczułam się jak w grze The Sims.

5. OBYWATELE TEGO KRAJU SĄ SYMPATYCZNI I OTWARCI.

Mimo, że w czasie pracy wiele razy miałam o tym narodzie inne zdanie to potwierdzam, że w większości przypadków są to uprzejmi ludzie, uwielbiający rozmowy z nieznajomymi. Im dalej na zachód tym bardziej da się to odczuć. Gości z parku ciekawiło skąd jestem, jak wygląda życie w Polsce i czy podoba mi się w USA. Ekspedientki w sklepach odruchowo pytały co u mnie słychać. Mimo, że nie zawsze interesowała je nasza odpowiedź uważam, że jest to miłe.

6. BARDZO DUŻO AMERYKANÓW POSIADA TATUAŻE.

Szczerze mówiąc, nie wszystkie zachwycały. W parku ogłosiliśmy nawet konkurs (oczywiście wśród pracowników) na najgorszy tatuaż. Ciężko było podjąć decyzję, faworytów było sporo. Polecam przemyślenie wytatuowania sobie twarzy własnego dziecka. Sporo kilogramów zdobytych po jego wykonaniu sprawią, że w późniejszym czasie ciężko będzie odgadnąć, co przedstawia nasz nabytek z henny. Nawet osoby z dobrze rozwiniętą wyobraźnią miały z tym problem. Wśród tatuaży królowały wspomniane wcześniej wizerunki dzieci, przeróżne daty, imiona i róże.

2017-02-14-12-08-59
źródło: pixnio.com, domena publiczna

7. MOŻNA TAM OBCHODZIĆ ŚWIĘTA, NAWET GDY ICH NIE MA.

Z pewnością każdy słyszał o bogatym dekorowaniu amerykańskich domów w okresie świątecznym. W sklepach panuje istne szaleństwo zakupowe. Przekonałam się, że aby obchodzić Gwiazdkę Amerykanie wcale nie potrzebują grudnia. Władze parku, w którym pracowałam postanowiły, że ogłoszą jeden z wakacyjnych tygodni Gwiazdką w lipcu. Kilku pracowników założyło nawet mikołajowe czapki, zaś cały park ozdobiono dekoracjami świątecznymi. Z głośników rozbrzmiewało Last Christmas, którego słuchanie w środku lata zdecydowanie przebiło listopadowe reklamy Coca-coli.

8. W USA MOŻNA DOSTRZEC PROBLEM Z OTYŁOŚCIĄ. Z DRUGIEJ STRONY, SPORO AMERYKANÓW POSIADA IDEALNĄ SYLWETKĘ.

USA zajmuje drugie miejsce w rankingu najbardziej otyłych narodów na świecie (pierwsze należy do sąsiedniego Meksyku). Najbardziej krępującą dla mnie sytuacją podczas tamtych wakacji było poinformowanie jednego z gości, że przekroczył ograniczenie wagowe i nie może skorzystać z danej atrakcji. Takie sytuacje zdarzały się dosyć często. Co więcej, w niektórych supermarketach (np. Wallmart) można skorzystać ze specjalnych wózków mechanicznych przeznaczonych dla starszych lub otyłych osób, w celu uniknięcia minimalnego wysiłku jakim jest spacerowanie między półkami podczas zakupów.

Warto mieć na uwadze, że USA to ogromny kraj (czterdziestokrotnie większy od Polski) i niezwykle zróżnicowany. Można w nim spotkać sporo Amerykanów, którzy posiadają perfekcyjną sylwetkę. Często wielu z nich dba o kondycję fizyczną na świeżym powietrzu. W parkach i na ulicach mnóstwo osób uprawia jogging. Twierdzenie, że wszyscy Amerykanie są otyli jest bardzo krzywdzące.

800px-MotorCart
źródło: Tatterfly, Wikimedia Commons, domena publiczna
266614395_804c71a5fd_o.jpg
autor zdjęcia: Patrick Gruban (flickr.com), licencja

10. W UTRACIE KILOGRAMÓW NIE POMAGA TAMTEJSZE JEDZENIE. 

Jedzenie w stołówce pracowniczej parku było bardzo… ciekawe. Po raz pierwszy zobaczyłam frytki smażone na głębokim oleju, które polano rozpuszczonym serem w tubce. Zwieńczeniem dania, cieszącego się ogromną popularnością wśród miejscowych, były smażone kawałki bekonu.

W amerykańskich supermarketach w dziale spożywczym można natknąć się na takie perełki jak jajecznica w płynie czy też obrane ze skorupki gotowane jajka. Na próżno szukać pieczywa, które można kupić w Polsce. Tamtejszy chleb przypomina gąbkę tostową i ma słodki smak. Zdrowe jedzenie jest droższe niż mrożone fast-foody. Podczas mojego pobytu w USA starałam się być oszczędna. Często wybierałam tanie mrożonki zamiast składników na sałatkę, z których jeden był droższy niż pizza gotowa w 5 minut.

49545547_973ba1ce46_b
autor zdjęcia: Lyza (flickr.com), licencja

11. OGROMNE PORCJE W RESTAURACJACH. 

Jedno jest pewne – z amerykańskiej restauracji nie wyjdziemy głodni. Podczas pierwszej wizyty w jednym z tamtejszych lokali gastronomicznych poczułam się syta już po przystawce, nie wspominając o daniu głównym. Ponadto, kupując napój w restauracji istnieje wielokrotna możliwość dolewki napoju, który wliczono w cenę. Napoje serwuje się w wazonach (bo wielkością raczej nie przypominają szklanki) z dużą ilością lodu.

12. BĘDĄC W USA NAPIWEK NIE JEST MILE WIDZIANY. JEST OBOWIĄZKOWY.

…o ile nie zostanie doliczony do Twojego rachunku. Niepozostawienie napiwku w tamtejszej restauracji jest ogromnym nietaktem.

tip

13. PODCZAS PŁACENIA ZA ZAKUPY SPODZIEWAJ SIĘ WYŻSZEJ CENY OD TEJ, KTÓRĄ PODANO NA PRODUKCIE. 

Ceny na półkach w sklepie podano bez podatku. Warto o tym wiedzieć, zanim rozczarujemy się przy kasie, płacąc nieco więcej.

14. W SUPERMARKETACH CIĘŻKO ZAKUPIĆ JEDNĄ SZTUKĘ, ZAMIAST SZEŚCIOPAKU. 

Sporo artykułów sprzedaje się w postaci kilku sztuk naraz. Wierzcie mi, że niełatwo jest znaleźć pojedynczego loda w najpopularniejszym i ogromnym markecie w USA. Kupiłam więc sześciopak. Może i nie załamałam się mając ich więcej, ale to w pewien sposób ukazuje, dlaczego marnuje się tyle jedzenia w tym kraju. Co więcej, kupowanie większej ilości poszczególnych rzeczy zamiast jednej sztuki jest korzystniejsze cenowo.

15. W NIEKTÓRYCH STANACH CIĘŻKO JEST KUPIĆ ALKOHOL. 

W niektórych stanach nie sprzedaje się alkoholu w supermarketach. Można go nabyć jedynie w specjalnych sklepach monopolowych. Podczas płacenia należy pokazać sprzedawcy dokument tożsamości. W przypadku osób spoza USA trzeba przedstawić swój paszport lub jego kopię.

Pewnego dnia, przy wejściu do sklepu monopolowego spotkałam kolegę z pracy. Zamieniliśmy kilka słów, po czym każdy odszedł w swoją stronę. Ustawiłam się w kolejce i będąc już przy kasie przedstawiłam paszport ekspedientce. Kobieta poprosiła o dokument również kolegę, który nie stał wtedy nawet obok mnie. Moja rada – jeśli podczas zakupu alkoholu spotkacie znajomego i nie jesteście pewni czy ma przy sobie paszport, traktujcie go jak powietrze… 

cocktail-bar-sake-gin-bottles-bombay-1418349-pxhere.com.jpg

16. BROŃ W USA MOŻNA KUPIĆ NAWET W SUPERMARKETACH.

W USA istnieje wiele regulacji prawnych dotyczących posiadania broni. Niemniej jednak, jej zakup nie wydaje się być kłopotem dla zainteresowanych. W 2010 roku około 32% amerykańskich domostw przyznało się do posiadania broni, tłumacząc się chęcią samoobrony. Łatwo jest ją nabyć w Teksasie, Arizonie, na Florydzie i Alasce. W Kolorado pozwolenie na broń i jej rejestracja nie są wymagane. Wystarczy jedynie pokazać dowód osobisty podczas zakupu oraz zgodzić się na wgląd do swojej historii karalności (policja posiada dostęp do bazy osób, które zakupiły broń). Patrząc na regulacje prawne w tych stanach mam wrażenie, że chyba trudniej byłoby zakupić alkohol w Pensylwanii.

15930308668_e1494a2046_b
autor: Mike Mozard (flickr.com), licencja

17. SZEROKIE ULICE AMERYKAŃSKIE I OGROMNE SAMOCHODY.

Ogromne samochody królują na szerokich ulicach tamtejszych miast. Ciężko jest tam znaleźć pojazdy z manualną skrzynią biegów. Sporo Amerykanów nie miało nawet okazji prowadzić takiego auta. Poruszanie się samochodami w USA jest bardzo powszechne, nawet wśród młodzieży. Przy amerykańskich zarobkach i niskich cenach paliwa koszty utrzymania pojazdu nie są zbyt wielkie (w porównaniu do Polski).

IMG_20150921_144942

18. W PRZYPADKU KONTROLI POLICYJNEJ NIE WYCHODŹ Z SAMOCHODU. 

Należy pozostać w aucie, opuścić przednią szybę, oprzeć obie ręce na drzwiach. W ten sposób damy do zrozumienia funkcjonariuszowi policji, że jesteśmy gotowi na kontrolę. Warto o tym wiedzieć przed wyjazdem. W przypadku wyjścia z samochodu i śmiałego podejścia do pojazdu policyjnego nie byłoby zbyt kolorowo – bynajmniej nie podczas pierwszej reakcji funkcjonariuszy.

19. CHCĄC WYSIĄŚĆ NA DANYM PRZYSTANKU W NIEKTÓRYCH AUTOBUSACH NALEŻY POCIĄGNĄĆ ZA KABEL ZAWIESZONY WZDŁUŻ NIEGO NA ŚCIANIE.

Na końcu kabla przy kierowcy znajduje się dzwonek. Takie rozwiązanie zastępuje przycisk „stop”. Pozostając w temacie komunikacji miejskiej, kierowcy autobusów (przynajmniej Ci, z którymi się spotkałam) są bardzo mili. zawsze witali mnie uśmiechem i charakterystycznym tamtejszym How are you? Warto pamiętać, że po wyjściu z autobusu należy podziękować kierowcy za kurs, tak jak robią to wszyscy Amerykanie.

20. CO STAN TO OBYCZAJ.

Podczas przygotowań do wyjazdu natknęłam się kilka zadziwiających przepisów prawnych w poszczególnych częściach tego kraju. Oto kilka z nich: W Ohio nie można strzelać do bizonów z pierwszego piętra, ani częstować ryb alkoholem. W Wirginii Zachodniej zakazane jest gwizdanie pod wodą. W Oklahomie zabrania się siłowania z niedźwiedziem. Prawo Alabamy nie pozwala na noszenie sztucznych wąsów do kościoła. Podawanie hasła do swojego konta na Netflixie w Tennessee jest niezgodne z prawem. Drzemki w fabrykach sera w Południowej Dakocie są nielegalne. Na terenie Wisconsin nie wolno serwować więźniom w areszcie zamienników masła.

348519518_9a54bb672d_b
auor zdjęcia: Bess Sadler (flickr.com), licencja

Gdybym miała opisać wszystkie sytuacje, które zadziwiły mnie podczas czterech miesięcy w USA, wpis osiągnąłby kilometrową długość. Mimo wielu różnic kulturowych i przedziwnych sytuacji, które mogą się dla nas wydawać niezrozumiałe, jest to jeden z najciekawszych krajów na świecie. Ciężko jest opisać jego fenomen w kilku postach na tym blogu (co nie zmienia faktu, że próbuję i bardzo się staram). Zachęcam wszystkich do wybrania się na podbój USA, aby samodzielnie sprawdzić czym Was zaskoczy.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s